Zmiany w polskim prawie w zakresie remediacji

Ustawowy obowiązek oczyszczania zanieczyszczonych terenów formalnie istnieje w Polsce od 15 lat, choć pierwsze doświadczenia w tej dziedzinie sięgają wczesnych lat 90-tych XX w. Początkowo przepisy prawne opierały się na konserwatywnym podejściu, polegającym na konieczności przywrócenia stanu środowiska gruntowo-wodnego do określonych standardów jakości gleby i ziemi. W ciągu ostatnich 3 lat doszło do ważnych zmian w tym zakresie.

Obecnie przepisy są bardziej przejrzyste i precyzyjne. Nowelizacje wprowadzone do ustawodawstwa środowiskowego są podobne do rozwiązań stosowanych w innych krajach europejskich. Od września 2014 roku doszło do kilku istotnych zmian dotyczących:

  • definicji remediacji,
  • odpowiedzialności za zanieczyszczenie,
  • oceny ryzyka dla zdrowia ludzi i środowiska,
  • sposobu prowadzenia oceny zanieczyszczenia powierzchni ziemi.

Przepisy dotyczące remediacji regulowane są dwiema głównymi ustawami:

  • Ustawą z dnia 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie (Dz.U. z 2007 roku nr 75 poz. 493), która wdraża dyrektywę 2004/35 / WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 21 kwietnia 2004 roku w sprawie odpowiedzialności za środowisko w odniesieniu do zapobiegania i zaradzania szkodom wyrządzonym środowisku naturalnemu (zasada zanieczyszczający płaci) („ustawa szkodowa”).
  • Ustawą z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2002, Nr 62, poz. 627) („POŚ”).

Remediacja

Przez remediację należy rozumieć poddanie gleby, ziemi i wód gruntowych działaniom mającym na celu usunięcie lub zmniejszenie ilości substancji powodujących ryzyko, ich kontrolowanie oraz ograniczenie rozprzestrzeniania się,  tak  aby  teren  zanieczyszczony  przestał  stwarzać  zagrożenie  dla  zdrowia ludzi lub stanu środowiska, z uwzględnieniem obecnego i, o ile jest to możliwe, planowanego  w  przyszłości  sposobu  użytkowania  terenu.

Dotychczas prawo mówiło o konieczności przywrócenia zanieczyszczonego terenu do wymaganych standardów jakości w glebie i ziemi i nie przewidywało innych - mniej konserwatywnych rozwiązań. W praktyce oczyszczanie gleby i ziemi należało prowadzić „za wszelką cenę”. Rezygnacja z takiego podejścia to duża rewolucja. Nowe zasady pozwalają na bardziej zrównoważone podejście pod względem kosztów, czasu i wyboru metod remediacji oraz jej realizacji. Rynek usług środowiskowych stał się przez to bardziej przystępny, bowiem konsekwencją restrykcyjnego podejścia nierzadko była wycena prac koniecznych do przeprowadzenia, która przekraczała wartość rynkową zanieczyszczonego terenu. Doświadczenie w tej branży również pokazuje, że środowiska gruntowo-wodnego nie należy traktować zero-jedynkowo, jako że zdarzają się przypadki, kiedy przywrócenie standardów jakości gleby i ziemi jest zadaniem nierealnym.  Dotyczy to szczególnie „starych” zanieczyszczeń, które z uwagi na czas przebywania w środowisku są silnie związane w gruncie i trudno poddają się jakimkolwiek zabiegom remediacyjnym. Obecnie ustawodawca bierze pod uwagę, iż bezcelowe jest prowadzenie remediacji wbrew realiom ekonomicznym lub technologicznym i w takich przypadkach jako cel wyznacza ograniczenie ryzyka ich negatywnego wpływu na ludzi i środowisko.

 

Odpowiedzialność za zanieczyszczenie

Odpowiedzialność za zanieczyszczenie powierzchni ziemi wiąże się z czasem jego pojawienia się w środowisku. I tak  „historyczne zanieczyszczenie" to zanieczyszczenie, które powstało przed 30 kwietnia 2007 roku lub i wynika z działalności zakończonej przed 30 kwietnia 2007 roku lub zostało spowodowane przez emisję i zdarzenie, od którego minęło ponad 30 lat. Natomiast "szkoda w środowisku" to zanieczyszczenie, które powstało po 30 kwietnia 2007 roku.

Data ta nie jest przypadkowa i wiąże się z implementacją prawa unijnego na grunt polski w zakresie wdrożenia zasady „zanieczyszczający płaci”, którą określa ustawa o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie. Ten akt prawny został ogłoszony w dniu 13 kwietnia, natomiast obowiązuje właśnie od 30 kwietnia 2007 roku.

Odpowiedzialność za historyczne zanieczyszczenie powiązana jest z tytułem własności do nieruchomości, na której stwierdzono zanieczyszczenie. Właściciel terenu jest zobowiązany do przeprowadzenia remediacji bez względu na to czy to z jego winy doszło do skażenia środowiska gruntowo-wodnego. Jednakże ustawodawca dopuszcza sytuację, w której za zanieczyszczenie odpowiada sprawca, pod warunkiem, że właściciel nieruchomości jest w stanie to udowodnić oraz wskazać konkretny podmiot. W praktyce wskazanie sprawcy „starego” zanieczyszczenia jest bardzo skomplikowane lub niemożliwe, tak jak w przypadku zanieczyszczeń spowodowanych przez podmioty już nieistniejące, bądź należące do poprzedniego ustroju lub sięgające czasów przedwojennych, lub w przypadku terenów o wieloletniej działalności, nieposiadających danych dotyczących ilości i wielkości zdarzeń awaryjnych, podczas których mogło dochodzić do wycieków zanieczyszczeń, czy dokumentów przedstawiających sposób postępowania w przypadku awarii. Często sprawców zanieczyszczenia było kilku, co znacznie utrudnia dochodzenie. Do zanieczyszczeń historycznych stosuje się przepisy POŚ.

Odpowiedzialność za szkodę w środowisku ponosi sprawca i to on jest zobowiązany do przeprowadzenia remediacji. Może to być podmiot korzystający ze środowiska, prowadzący działalność stwarzającą ryzyko powstania szkody w środowisku lub inną działalność, jeśli szkody w środowisku dotyczą gatunków chronionych lub chronionych siedlisk przyrodniczych, oraz jeśli wystąpiły z winy podmiotu korzystającego ze środowiska. Do szkód w środowisku stosuje się przepisy ustawy szkodowej.

Ocena zagrożeń dla zdrowia ludzi i środowiska

Ocena występowania znaczącego zagrożenia dla zdrowia ludzi lub stanu środowiska jest stosunkowo nową procedurą wprowadzoną we wrześniu 2014 roku (POŚ). Rozmiar koniecznych działań w dużej mierze zależy od wyników oceny występowania znaczącego zagrożenia dla zdrowia ludzi lub stanu środowiska, którą należy przeprowadzić przed dokonaniem wyboru metody remediacji. Podejście jak i cel oceny są zbliżone do rozwiązań stosowanych w innych krajach europejskich. Ocena ta uwzględnia w szczególności takie aspekty jak: postać chemiczną zanieczyszczenia i jego biodostępność; potencjalne drogi narażenia, z uwzględnieniem rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń w zależności od właściwości gleby, ukształtowania, budowy geologicznej i warunków hydrogeologicznych, pokrycia terenu oraz środowisko oraz ludzi, którzy mogliby ucierpieć w wyniku zanieczyszczenia oraz uwzględnienie na terenie zanieczyszczonym i w jego okolicy gruntów uprawnych, ogrodów, parków, placów zabaw, terenów sportowych, budynków mieszkalnych i użytkowych, form ochrony przyrody, zasobów wody pitnej i ujęć wody.

Wynik oceny zagrożeń stanowi zatem jeden z czynników decyzyjnych określających zakres i ostateczny efekt planowanej remediacji. Ponadto ustawodawca przewiduje możliwość zwolnienia z obowiązku przeprowadzenia remediacji w przypadku, gdy ocena ta wykaże, że zanieczyszczona ziemia nie stwarza znaczącego zagrożenia dla zdrowia ludzi oraz stanu środowiska.

Zaznaczyć jednak należy, iż jeszcze nie wprowadzono aktu prawnego, który dokładnie regulowałby sposób wykonywania oceny występowania znaczącego zagrożenia dla zdrowia ludzi lub stanu środowiska. Dotychczas nie zostały wskazane referencyjne metodyki modelowania rozprzestrzeniania substancji w glebie, ziemi i wodach gruntowych.

 

Sposób prowadzenia oceny zanieczyszczenia powierzchni ziemi

Z początkiem września 2016 roku weszło w życie nowe Rozporządzenie Ministra Środowiska w sprawie sposobu prowadzenia oceny zanieczyszczenia powierzchni ziemi, które zastąpiło dotychczas obowiązujące przepisy dotyczące standardów jakości gleby oraz standardów jakości ziemi z 2002 r. Rozporządzenie wdraża nowy podział gruntów, określa szczegółowo sposób poboru próbek gleby i ziemi do badań laboratoryjnych, wskazuje metodyki referencyjne analiz oraz definiuje, do tej pory formalnie nie ujęte, etapy identyfikacji terenów zanieczyszczonych. To także znaczna zmiana w porównaniu do dotychczasowych praktyk, gdzie w zasadzie istniała dowolność w sposobie prowadzenia rozpoznania stanu środowiska gruntowo-wodnego. To niedoprecyzowanie formalne miało wpływ na jakość oferowanych usług środowiskowych. Zdecydowanie korzystne jest więc wprowadzenie jednolitego ustawowego sposobu prowadzania oceny zanieczyszczenia powierzchni ziemi, szczególnie zważywszy na to, że im lepiej rozpoznany teren, tym planowanie remediacji oraz szacowanie jej kosztów jest bardziej precyzyjne. Najbliższy czas pokaże, czy wszystkie wymagane prawem wytyczne sprawdzą się w praktyce.

Rozporządzenie nie odnosi się do kwestii jakości wód podziemnych w zakresie remediacji i ten aspekt nie jest jak dotąd jasno uregulowany w prawie polskim. Stąd, ze względu na brak wiążących norm dotyczących jakości wód podziemnych w ustawie POŚ, polskie przepisy nie nakładają obowiązku ich remediacji (nie ma odniesienia, które automatycznie wskazywałoby konieczność przeprowadzenia remediacji).

Dowiedz się więcej o usługach świadczonych przez Zespół Środowiska Arcadis.

Katarzyna Jankowska

Starszy Specjalista ds. Środowiska Wyślij wiadomość
Share on Wechat "Scan QR Code" on WeChat and click ··· to share.